Zahra
کاور آهنگ Zahra از Zap Tharwat, Mallakh

Zahra

۱۴۰۳۲:۳۲

متن موزیک

8 Contributors

Zahartowany Lyrics

[Zwrotka 1]

Pisałem na klatkach, w blokach

I na strzeżonych osiedlach

Teksty oceniał mi mój autorytet

I teksty oceniał mi gość

Co się nie chuja nie znał

Na początku grałem suporty za friko

A ludzi czekali na main stage

Grałem już na wsi zabitej dechami

A grałem też w Hadze, Stanach, w Leicester

Miałem w portfelu już pięć twoich wypłat

I portfel się nie domykał

Bywało że portfel nie był potrzebny

Bo taka piszczała bida

Dlatego żadna porażka nie sprawi że będę tym załamany

I największy sukces, też mnie nie zmieni (he)

Bo jestem zahartowany

[Zwrotka 2]

Leżałеm zrezygnowany i szczerze myślałеm że będzie lipa

Snułem już tak wielkie plany, że byś się roześmiał

Dlatego nie pytaj

Jeździłem PKP pod kiblem na gapę

I jeździłem nowym Lexusem

Czekam co przyniesie los mi

Wyciągam wnioski

W sumie niczego nie muszę

Mówili że słaby, że rymy mam tak kwadratowe

Że można się potknąć

Mówili też że na scenie to robię za pięciu

A w tekstach urzekam szczerością

Wytwórnie nie dawały pola manewru

Jak chciałem się z nimi targować

Dzisiaj to ja stawiam swoje warunki

Jak wątpiłeś we mnie to zobacz![Refren]

Zahartowany

Coraz pewniejsze kroki - ławki, klatki, bloki

Zahartowany

Pali się beton, gdy wycieram w niego skoki

Zahartowany

Każdy kto nie wstydzi się tego co przeżył

Zahartowany

Znowu wyżej wchodzisz, znowu wyżej mierzysz

Zahartowany

Coraz pewniejsze kroki - ławki, klatki, bloki

Zahartowany

Pali się beton, gdy wycieram w niego skoki

Zahartowany

Każdy kto nie wstydzi się tego co przeżył

Zahartowany

Znowu wyżej wchodzisz, znowu wyżej mierzysz

[Zwrotka 3]

Gdy byłem dzieciakiem

W domu ojczymowi przeszkadzały stopy i werble

I wtedy zrobiłem studio w piwnicy

Gdzie biegały szczury i składował meble

Jak w marcu mnie zaskoczył Covid

I ktoś puścił famę, żeby siedzieć w domu

Zrobiłem studio na stole z jadalni

I stolika dziecka na środku salonu

Zdarzało się, że dojechała mnie grypa

I lekarz przepisał augmentin

Nigdy nie wziąłem do końca

W połowie już piłem browary i wódę na pętli

Przy minus dwudziestu bez bluzy, koszulki

Po śniegu latałem pijany

Dzień później zdrowy jak ryba

Więc wybacz mi – jebać Covid'a, bo zahartowany!

Nieraz upadły mi plany, a swoich upadków tu raczej nie zliczę

Nie mogę zagrać koncertu, a grałem, co weekend

Pierdole to siedzę i piszę

Przeglądam foty, gdy wasze ręce sięgały wysoko do chmur

Jak będzie trzeba spotkamy się mimo pandemii u mnie przed blokiem i chuj![Refren]

Zahartowany

Coraz pewniejsze kroki - ławki, klatki, bloki

Zahartowany

Pali się beton, gdy wycieram w niego skoki

Zahartowany

Każdy kto nie wstydzi się tego co przeżył

Zahartowany

Znowu wyżej wchodzisz, znowu wyżej mierzysz

Zahartowany

Coraz pewniejsze kroki - ławki, klatki, bloki

Zahartowany

Pali się beton, gdy wycieram w niego skoki

Zahartowany

Każdy kto nie wstydzi się tego co przeżył

Zahartowany

Znowu wyżej wchodzisz, znowu wyżej mierzysz

[Outro]

Zahartowany

Zahartowany

Zahartowany

Zahartowany

Zahartowany